środa, 28 czerwca 2017

N°23

Plotę, plotę a nie mam co pokazać. Były dwie serwetki, różowa i biała, ale tak szybko znalazły nowe domy, że nie zrobiłam zdjęć. Różowa właśnie się powtarza, to tym razem postaram się wstawić zdjęcia.
Z zaległych niepokazanych na blogu mam łapacz snów, robiony na zamówienie dla malutkiego Kacperka.


Przeczytałam kolejną książkę dotyczącą Rodziny Kossaków, muszę przyznać że temat bardzo intrygujący i chętnie sięgnę po kolejną biografię kogoś z tego rodu.


Czy Magdalena Samozwaniec zazdrościła talentu swojej starszej siostrze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej? Czym imponował pisarce jej ojciec Wojciech Kossak? Dlaczego nie lubiła mówić publicznie o bracie Jerzym i jego rodzinie? Dlaczego uważała, że "Kossaki ją wyklęły"? Jak żyła na co dzień, co ją cieszyło, a co drażniło? Co lubiła jeść, w co się ubierać? Kto i dlaczego nie przepadał za jej drugim mężem Zygmuntem Niewidowskim? Dlaczego pisarka zerwała kontakt ze swoją jedyną córką Teresą i pozbawiła ją spadku? Odpowiedzi na te pytania - a także wiele innych - znajdą Państwo w książce, która ukazuje się w 40. rocznicę śmierci Pierwszej Damy Polskiej Satyry. Rafał Podraza, niestrudzony tropiciel faktów z życia pisarki i badacz jej twórczości przygotował wyjątkową publikację, na którą składa się siedemdziesiąt - nie zawsze pochlebnych! - wspomnień członków najbliższej rodziny, przyjaciół i znajomych, ponad setka zdjęć oraz listy bohaterki i cała gama anegdot o satyryczce. Córka Kossaka. Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec to nie tylko kopalnia wiedzy o pisarce, która przez całe życie piórem walczyła z hipokryzją, zakłamaniem i kołtuństwem, to także parada wielkich nazwisk i próba ocalenia od zapomnienia dawnego świata.

Środa a więc wpis w ramach WDiC.

Na koniec bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i witam nawych obserwatorów.

4 komentarze:

  1. Wspaniały!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Praca bardzo przemyślana i wyrażnie "chłopięca". A o książce juz marzę, bo bardzo lubię taką literatuę. Tylko jak tą dobę wydłużyć? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Do łapacza snów przymierzam się już od jakiegoś czasu i póki co, na przymiarkach się kończy. Twój jest cudowny :-) Książkę o Kossakównie chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny! Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń