wtorek, 16 maja 2017

N°21

Wreszcie mamy wiosnę, zupełnie nowe siły we mnie wstąpiły z promykami słońca. Szydełkowanie na powietrzu to cudowna sprawa.
Dziś chciałam pokazać malutką serwetkę, którą zrobiłam żeby wypróbować nowy kordonek. Oglądając cudne prace Joli trafiłam na informację o kordonku nowosolskim, temat był mi zupełnie nieznany dlatego poszperałam trochę w internecie, ale nic mi to nie dało. Jedni są zachwyceni, inni piszą że jest koszmarny. Pozostało przekonać się osobiście.
Zamówiłam kolor miętowy, grubość 4 i zestaw próbek. Kontakt bardzo miły a przesyłka błyskawiczna. Cena przystępna, ale największy plus za paletę kolorów, jest cudowna. Mi osobiście robi się nim dobrze, choć jest miękki, za to robótka ładnie się układa. Trochę za gruby w wersji 4, jeżeli będę zamawiała to kolejne w grubości 3.
Obecnie zaczynam dużą serwetę z tego kordonka, zobaczymy jak się sprawdzi.



3 komentarze:

  1. Śliczny kolor tej nici i serwetka urocza. Jakiej grubości szydełka użyłaś? Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Szydełko 1,25.

      Usuń
  2. Śliczna serwetka :) Faktycznie takie dzierganie na świeżym powietrzu, to sama przyjemność :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń