piątek, 26 maja 2017

N°22

Serwetka zrobiona już prawie miesiąc temu, dana w prezencie dwa tygodnie temu, a wpis dopiero dziś.
Wzór podpatrzony na blogu Chwile wytchnienia, bardzo mi się spodobał i choć to największe moje szydełkowe dzieło, jak do tej pory, robiło się rewelacyjnie.
Nici Maxi, kolor 4660, szydełko 1,25.



Ostatnio wcale nie pisałam o książkach, a nazbierało się kilka i to bardzo dobrych.
"Szeptane opowieści" to rewealcyjna, bardzo robótkowa książka, a ile tam o szydełku :) Trochę mniej, ale wątek szydełkowy też się pojawia w serii o Malowniczym Pani Kordel. A ogólnie wszystkie książki warte przeczytania.
Wpis zgłaszam do zabawy u Maknety


Magda, miłośniczka rękodzieła, prowadzi nietypowy sklep pod nazwą Szeptane Opowieści. Razem z Piotrem, swoim pracownikiem, jeździ po kraju, wyszukując interesujących artystów. Tak poznaje niezwykłych ludzi, ich kłopoty i troski. Stara się pomóc każdemu, ale sama ma duży problem, by wprowadzić ład w swoim życiu. Z Piotrem łączy ją coś więcej, ale Magda wciąż tkwi w nieudanym związku z Grzegorzem. Unikanie sytuacji konfliktowych, jej największa bolączka, stanie się przyczyną większości jej problemów. Wskutek nieporozumienia znajdzie się w niemałych tarapatach. Czy zaufała właściwemu mężczyźnie? Jak przetrwa najtrudniejsze chwile w swoim życiu?

Szeptane Opowieści tchną pogodą ducha i wiarą w lepsze jutro. Dodatkowym walorem książki są przepisy na potrawy, którymi raczą jej bohaterowie. Dzięki nim może i Ty zaczniesz snuć swoje szeptane opowieści.




Każdy ma swój Wymarzony Dom. Miejsce, w którym może znaleźć ukojenie, szczęście i miłość. Kiedy Magda podejmuje szaloną decyzję i kupuje stary dom w Malowniczem, miasteczku u podnóża Sudetów, nie wie jeszcze, jak bardzo zmieni się jej życie. W pierwszym odruchu chce się go pozbyć, ale dom nie chce wcale pozbyć się jej. Siła kryjąca się w jego wnętrzu pozwala Magdzie odnaleźć swoje miejsce i pomóc innym:

Małej Marcysi, która potrzebuje mamy.

Krysi, która leczy złamane serca kawą migdałową, a wieczorami piecze „kłopotki”, by zapomnieć o przeszłości. 

Michałowi, który uczy się walczyć o miłość Magdy.
"Malownicze" to wzruszająca i pełna humoru opowieść o spełnianiu marzeń, a przede wszystkim o miłości, która zmienia życie i nadaje mu sens. Jeśli wyciągniesz rękę do innych i nauczysz się marzyć, los uśmiechnie się do ciebie.



Trzy przyjaciółki, jeden stary dom pośrodku lasu. I tajemnica…

Czy wszystkie życiowe porażki i niegodziwości można tłumaczyć trudnym dzieciństwem? Jeśli tak, to trzej bracia Prado – Wiktor, Marcin i Patryk – mogliby się stoczyć na samo dno i obwiniać tego, który zamienił pierwsze lata ich życia w piekło: swojego ojczyma.
Trzy przyjaciółki – Gabrysia, Majka i Julia – też nie miały najłatwiej. O Majce i Julii rodzice zapomnieli, a Gabriela od najmłodszych lat musiała dbać o siebie i o przybranego ojca, którego ubeckie tortury pozbawiły zdrowia i sił.

Pierwszy tom Leśnej Trylogii opowiada o dramatycznych losach Gabrieli i Wiktora, których łączy miłość, ale dzieli Zło bezwzględne i okrutne, nie cofające się przed niczym…

Jest jednak zakątek, w którym ich drogi muszą się przeciąć: mały domek, ukryty gdzieś w lesie, w otoczeniu wiekowych świerków: Leśna Polana.

Są już tak blisko tego miejsca…
Tak blisko odnalezienia powtórnie siebie i swojej miłości…
Ale Zło nie odpuszcza.
Nigdy.




Czy wierzysz… że ktoś mógł stworzyć miejsce, które gromadzi życiowych połamańców, aby ich ogrzać, nakarmić, przytulić i – naprawionych – wysłać znowu w świat? Miejsce, gdzie zdrowaśki latają jak muchy, gorzka kawa bierze udział w nawracaniu bliźnich, a byle zając może liczyć na królewski pogrzeb?

Czy wierzysz… że Bóg może w jednej chwili poskładać na nowo rozsypanego jak puzzle człowieka?


wtorek, 16 maja 2017

N°21

Wreszcie mamy wiosnę, zupełnie nowe siły we mnie wstąpiły z promykami słońca. Szydełkowanie na powietrzu to cudowna sprawa.
Dziś chciałam pokazać malutką serwetkę, którą zrobiłam żeby wypróbować nowy kordonek. Oglądając cudne prace Joli trafiłam na informację o kordonku nowosolskim, temat był mi zupełnie nieznany dlatego poszperałam trochę w internecie, ale nic mi to nie dało. Jedni są zachwyceni, inni piszą że jest koszmarny. Pozostało przekonać się osobiście.
Zamówiłam kolor miętowy, grubość 4 i zestaw próbek. Kontakt bardzo miły a przesyłka błyskawiczna. Cena przystępna, ale największy plus za paletę kolorów, jest cudowna. Mi osobiście robi się nim dobrze, choć jest miękki, za to robótka ładnie się układa. Trochę za gruby w wersji 4, jeżeli będę zamawiała to kolejne w grubości 3.
Obecnie zaczynam dużą serwetę z tego kordonka, zobaczymy jak się sprawdzi.