piątek, 10 lutego 2017

N°17

W ramach Book Tour organizowanego przez Krysię z bloga Literacki Świąt Cyrysi miałam przyjemność przeczytać "Motyle i ćmy" Ewa Przydryga.




Julia stoi u progu wielkiej kariery w świecie mody. Zaprojektowała kolekcję ze złotych pajęczych nici, od której sukcesu zależy to, czy zdobędzie stanowisko, pieniądze i sławę. Tymczasem na miesiąc przed wielkim pokazem Paris Fashion Week ktoś włamuje się do jej pracowni i niszczy bezcenne stroje.
Wkrótce okazuje się, że o młodą projektantkę upomina się jej tragiczna przeszłość. Krok po kroku poznajemy mroczne tajemnice i podążamy za Julią próbującą odkryć, kto i dlaczego usiłuje zrujnować jej obecne życie.
Miłość, tragiczna śmierć przyjaciółki sprzed lat, poszukiwanie zaginionej córeczki, siostrzana więź, a także intryga kryminalna. W tle światowa stolica mody – Paryż – a także urokliwa Prowansja, egzotyczna Indonezja oraz… Poznań i jego nieznane zakamarki.


Rewelacyjna powieść kryminalna, intrygujące wątki, nieprzywidywalna fabuła, trzymająca w napięciu. Zaskakujące zwroty akcji, a powstające w czasie czytania domysły i przypuszczenia szybko okazują się nie trafione.
Dawno nie czytałam książki tak przykuwającej uwagi, serdecznie polecam ten bardzo udany debiut Pani Ewy.

A na koniec jeszcze moje ostatnie serwetki szydełkowe.



Jest książka i są robótki dlatego wpis zgłaszam do WCID u Maknety

3 komentarze:

  1. Piękne serwetki, piękne zdjęcia i kryminał w tle. Tak jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli kryminał, to już znajduje się na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń