środa, 16 listopada 2016

N°12

Dziś środa, a więc jest mobilizacja żeby zamieścić wpis i zgłosić go do zabawy u Maknety. Ostatnio cierpię na brak czasu i jeszcze tak będzie przez kilka dni, ale staram się choć pół godzinki rano lub wieczorem mieć dla siebie.
Serwetka o której pisałam w poprzednim poście nadal powstaje, ale już tylko trochę ponad dwa rzędy do końca zostały.
Czytelniczo książka Anny Kamińskiej "Simona- opowieść o niezwykłym życiu Simony Kossak", dopiero 80 stron za mną, ale zapowiada się ciekawa lektura. Za tydzień w bibliotece jest spotkanie z autorką, na które się wybieram, a więc chcę szybko przeczytać.


Jak widać na zdjęciu moje poczynania robótkowe mąż uprzyjemnia muzyką, bo ćwiczy do koncertu. Momentami głowa mi pęka, no ale wiedziałam co czynię wychodząc za muzyka. Co prawda wtedy jeszcze nie było mowy o akordeonie, a to bardzo głośny instrument, ale już nic nie mówię bo ostatnio coś o trąbce zaczął wspominać:-D 

środa, 2 listopada 2016

N°11

Dziś środa, a więc wpis o czytaniu i dzierganiu u Maknety.

Z serwetki którą pokazywałam w poprzednim wpisie zrobiłam pierwszy łapacz snów. Ten jest dla mojego siostrzeńca, ale mam w planach też dla siebie, bo bardzo mi się podobają jako ozdoba.
Obecnie dziergam kolejną serwetkę, pierwszy raz kupiłam kordonek Muza 10 i muszę przyznać, że bardzo fajnie mi się nim pracuje.



Czytelniczo nie mam nic nowego do pokazania, w tym tygodniu zabrakło czasu na rozpoczęcie nowej lektury, tylko trochę nadrobiłam zaległości prasowe.

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze:)